wtorek, 11 sierpnia 2009

Malbork płonie!


Seriously. Ta nazwa pasuje najbardziej zważając na okoliczności wykonania. Koczowaliśmy na wałach Plauena przez 3 godziny żeby móc siedzieć podczas oglądania Oblężenia Malborka. Dobrze, ze miałam przynajmniej co robić.... Co i tak nie pomogło obolałym... no właśnie. A sam spektakl ciekawy, ale ciut za długi moim zdaniem.


Spory kawałek czarnej Aida Coats, 6 kamyczków nabytych również w Malborku, bigle. Całość ma aż ok 9cm długości i ok 3 szerokości. Wzor stworzony przez mnie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz